Go hej fa czaj – szczęśliwego nowego roku

ny_top_IMG_0313

Nowy Rok Chiński to rok Małpy – rozpoczyna się dnia 8 lutego 2016 roku (według kalendarza księżycowego). Mimo uznania przez Chiny kalendarza gregoriańskiego tradycję księżycową obchodzi się obowiązkowo i powszechnie. Byłam na obchodach nowego roku..!

Rok 2016 to rok Małpy. Małpa jest symbolem kreatywnego myślenia, ciekawości świata, pozytywnej energii. Umysł małpy jest inteligenty i rewolucyjny. Największym wrogiem małpy jest jednak nuda, więc po roku małpy można spodziewać się wielu zmian i aktywności.

Czytaj dalej Go hej fa czaj – szczęśliwego nowego roku

Jestem w Chinach – Shanzhai

shenzehn_mix_IMG_7365_pajak_cz-b

Wybraliśmy się do Shanzhai – miasta należącego do Chin, państwa potężnego, przeludnionego i głośnego. To są moje pierwsze spostrzeżenia po krótkim pobycie. Zanim dotarliśmy na  granice kontrolne, opłaty i inne formalności już zaczynały nas męczyć..!

Jakże różni się Hong Kong od Shanzhai!!! Można powiedzieć, że przede wszystkim kulturą osobistą ludzi, która niestety zaraz po przekroczeniu granicy rzuca się boleśnie w oczy.  

Czytaj dalej Jestem w Chinach – Shanzhai

Rynek i psy w Hongkongu

piesek_rynek_IMG_7072-top

May zabrała mnie na ryneczek, a właściwie sama dojechałam, bo ona już tam na mnie czekała. Targowisko przypominało mi rynek Łazarski w Poznaniu – pełno różnych rzeczy, począwszy od igły do szycia, a skończywszy na jedzeniu.

W HongKongu jest niesamowity kult psów. Na przykład moja synowa Cass robi zawodowo sesje zdjęciowe z psami i kotami. Ludzie płacą niezłe pieniądze za takie zdjęcia, bo wiedzą, że będą zrobione przez profesjonalistkę. Szkoda, że w Polsce każdy sobie rzepkę skrobie i dominuje kult amatorszczyzny!

Czytaj dalej Rynek i psy w Hongkongu

Jedzenie w Hongkongu

jedz-IMG_6921Uwielbiam jeść pałeczkami tradycyjne potrawy chińskie  w maleńkich barach. Tam czuje się klimat Państwa Środka.

Szczerze mówiąc kelnerzy nie są uprzejmi dla swoich klientów, ale to nikomu nie przeszkadza. Potrafią bez zgody konsumenta przenieść mu miskę z ryżem do innego stolika, bo tam akurat jest tylko jedno miejsce wolne. Nikt się nie buntuje tylko grzecznie bierze swoje rzeczy i przesiada się.

Czytaj dalej Jedzenie w Hongkongu