Dobre maniery dla dzieci

Grzegorz Strzeboński, Dobre maniery dla dzieci, Wydawnictwo GREG, Kraków 2017

Nabywanie dobrych manier to żmudna „tresura” domowej codzienności. Kto tego nie przeżył w młodości już raczej nie nauczy się, co niestety widać coraz częściej na ulicach i w sferze publicznej. Dobre maniery można rozwijać i doskonalić, ale tylko na wyniesionych z dzieciństwa fundamentach.

Ukazała się właśnie książka, która może wspierać poznawanie dobrych manier  przez dzieci i wspomóc rodziców w trudzie budowania złożonej konstrukcji dobrego życia. Czytaj dalej Dobre maniery dla dzieci

Żabi koncert

Grupa teatralna  „Zróbmy teatr” przygotowała kolejną swoją premierę. Okazją do tego było otwarcie sceny szkolnej dla dzieci i młodzieży.

Wystawiliśmy przedstawienie „Żabi koncert” na podstawie książki Mirosławy Piechoty. Aktorzy w spektaklu poruszali temat zanieczyszczenia środowiska, które niestety na co dzień daje się odczuć.

Zobaczcie sami!

Zakończenie 1. klasy

Jak ten rok szybko minął! Moje pierwszaczki mają po raz pierwszy wakacje letnie. Nie wszyscy jeszcze to w pełni rozumieją, ale w ostatni dzień roku szkolnego – pięknie ubrani i każdy z kwiatem –pożegnali mnie na dwa miesiące. W tym dniu dostali swoje pierwsze świadectwa. Niestety żegnaliśmy Jasia, który w związku z przeprowadzką zmieniał szkołę.  Czytaj dalej Zakończenie 1. klasy

Uśmiech Dziecka

Najpiękniejszy uśmiech ma świecie, to uśmiech szczęśliwego dziecka.
Dzień Dziecka to jest również moje święto, gdyż każdego roku odkąd pamiętam moi rodzice przygotowują dla mnie niespodziankę.
Wówczas czuję się jakbym była małą dziewczynką z umorusaną buzią, odrapanymi kolanami, oranżadą w proszku na rękach z wyciągniętym językiem liżąc ten słodko-kwaśny proszek. Ja również moim szkolnym dzieciom szykuję coś wyjątkowego. Czytaj dalej Uśmiech Dziecka

Muzealny Matrix w Rogalinie: polecam

Niedawno wybrałam się do muzeum w Rogalinie.
Cieszyłam się, że po tylu latach można zwiedzać i podziwiać wnętrze Pałacu. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zamiast starych kapci dostałam słuchawki z elektronicznym urządzeniem! W wyznaczonym kierunku, szlakiem odrębnego chodnika, ruszyłam zwiedzać Pałac.

Jeśli chodzi o kapcie, to przypomniały mi dawne czasy, kiedy za każdym razem przekraczając muzeum ciągnęłam za sobą wielkie, poszarpane filcowe bambosze, które trzymały się na nodze dzięki gumce, ale często spadały i trzeba ich było szukać, śmiesznie machając nogami. Z dawnymi czasami w muzeach kojarzy mi się również zapach pasty do podłóg i przeszywające jak rentgen spojrzenia pilnujących pań. Bamboszy już nie ma, ale spojrzenia pozostały mimo wszędobylskiego monitoringu i przewodnika elektronicznego. Czytaj dalej Muzealny Matrix w Rogalinie: polecam

Na Międzynarodowy Dzień Teatru

„Teatr mój widzę ogromny, wielkie powietrzne przestrzenie, ludzie je pełnią i cienie, ja jestem grze ich przytomny” – Stanisław Wyspiański

Teatr zmienił moje życie, uwrażliwił mnie na piękno świata, sztukę i jednocześnie pokazał, że wszystko co dzieje się wokół mnie jest magiczne i z wszystkiego można coś zrobić, coś ożywić, nadać czemuś blask i formy rozkwitu intelektu. Czytaj dalej Na Międzynarodowy Dzień Teatru

Pokotem w myśliwych

Źródło: http://film.dziennik.pl/news/zdjecia/543168,35,pokot-tak-powstawal-film-nagrodzony-srebrnym-niedzwiedziem-mamy-duzo-zdjec-foto.html

Nagroda Srebnego Niedźwiedzia na festiwalu filmowym im. Alfreda Bauera w Berlinie została przyznana Agnieszce Holland za film Pokot

Główną bohaterką filmu jest Janina Duszejko, emerytowana inżynier, która zamieszkuje w domu położonym wśród malowniczych gór i lasów. Interesuje się astrologią i wegetarianizmem. Swoje serce w pełni oddaje zwierzętom żyjącym w pobliskich lasach. Film pokazuje ludzi, którzy dla przyjemności i w bestialski sposób zabijają niewinne zwierzęta. Pewnej zimowej nocy Duszejko odnajduje zwłoki swojego sąsiada kłusownika. Okoliczności śmierci mężczyzny są niezwykle tajemnicze. Jedyne ślady, które znajdowały się wokół jego domu, to ślady saren. Duszejko, widząc nieudolność policji, rozpoczyna własne śledztwo i wymierzanie sprawiedliwości.

Dla mnie najbardziej bestialską i zakłamaną postacią jest pazerny i zepsuty do szpiku kości ksiądz, który wygłaszając kazanie z ambony poucza wiernych jakim wielkim grzechem jest miłość do istot niższych czyli zwierząt, a myśliwych i kłusowników przedstawia jako wysłanników Boga.

Jestem dumna z sukcesów odnoszonych na świecie przez naszych rodaków zarówno w dziedzinie kultury, sportu, polityki, ale niestety nie zauważam tego wśród naszej ekipy rządzącej, czyżby sukcesy innych ludzi ich przerosły, a może nie potrafią się cieszyć, dla mnie to biedni ludzie i jest mi ich po prostu żal.

Nie mogę pochwalić się tym co się dzieje w moim kraju, ale duma z sukcesu filmu pani Agnieszki Holland mnie rozpiera, polecam gorąco!

Miłość oraz inne dysonanse

źródło: http://www.znak.com.pl
źródło: http://www.znak.com.pl

To powieść (*) na miarę S@motności w Sieci! Jest o miłości, namiętności i muzyce.

Książkę czyta się bez wytchnienia, a z jej tekstu uwalniają się dźwięki muzyki Chopina, Mozarta, Wysockiego, Okudżawy. Czytając mamy wrażenie, że siedzimy sobie wygodnie na koncercie, słuchamy rozbrzmiewającej ze sceny muzyki, a jednak jest to tylko kanapa, a my trzymamy  książkę w dłoniach i delektujemy się jej muzyczną treścią. Czytaj dalej Miłość oraz inne dysonanse

Pierwszaki w akcji

img_9260_top

Nasza 1b była już na kilku klasowych wycieczkach. Byliśmy  na zajęciach w Bibliotece Raczyńskich. Dzieci z wielkim zaangażowaniem i skupieniem słuchały opowiadań pani bibliotekarki o bibliotece i książkach. Dowiedziały się, w jaki sposób można zapisać się, aby móc wypożyczyć upatrzoną przez siebie książkę. Potem Pani przeczytała dzieciom bajkę, a one wykonały piękne ilustracje do treści opowiadania. Byłam bardzo dumna z zachowania moich pierwszaków.

Teatr Animacji stał się kolejnym miejscem naszych wspólnych wypadów. Byliśmy na japońskiej bajce pt: „Cztery pory roku”. Nie tylko dzieci, ale ja również byłam pod wielkim wrażeniem tworzenia obrazów za pomocą zwykłych trójkątów, a niespodzianką dla nas wszystkich stała się rozmowa po spektaklu z aktorami i japońskim reżyserem.

Dzień Chłopca to jak zwykle miły dzień w szkole. Wszystkie dziewczynki pamiętały o chłopcach i przygotowały każdemu laurki oraz słodką przekąskę. Było bardzo wesoło.

W słoneczny, jesienny dzień wybraliśmy się do Lasku Marcelińskiego.  Chcieliśmy szukać jesiennych liści, ale plac zabaw nas tak pochłonął, że zupełnie zapomnieliśmy o jesiennych zbiorach. Takie szaleństwo nam się bardzo przydało.

Do odważnych świat należy i z tym hasłem poszliśmy na wizytę do stomatologa. Oprócz przeglądu zębów mieliśmy pogadankę o higienie jamy ustnej. Na koniec otrzymaliśmy dyplomy, szczoteczki do zębów, pasty i naklejki. Byliśmy bardzo dzielni!