Prowadzenie zajęć z podstaw reżyserii na UAM daje mi w tym semestrze ogromną satysfakcję. Mam szczęście pracować z dwiema wyjątkowymi grupami studentów, którzy z odwagą, otwartością i wielką kreatywnością podchodzą do każdego zadania. Stworzyli etiudy jednoosobowe, dwuosobowe i wieloobsadowe, sięgając po bardzo różne środki wyrazu — od pracy ciałem i ruchem scenicznym, przez budowanie relacji i rytmu, aż po formy słuchowiskowe. Najbardziej imponuje mi ich gotowość do eksperymentowania, wzajemnego słuchania się i szukania własnego języka teatralnego.
Pchłę Szachrajkę przedstawili w sposób fantastyczny i całkowicie niespotykany – z ogromną wyobraźnią, poczuciem humoru i sceniczną odwagą. Każda etiuda była osobnym światem, własną interpretacją i dowodem na to, że teatr rodzi się z wolności myślenia oraz wspólnego działania. Zaskakiwali mnie pomysłami, umiejętnością budowania atmosfery i tym, jak świadomie potrafili korzystać z prostych środków scenicznych.
To, co powstało na zajęciach, jest efektem nie tylko talentu, ale też odwagi twórczej i zaufania do procesu. Jestem z nich naprawdę dumna – z ich wyobraźni, zaangażowania i tego, jak potrafią zamieniać prosty tekst w pełne życia, różnorodne formy teatralne.

