Archiwum kategorii: Varia

Różne informacje

Szkolny survival czyli jak przetrwać w szkole?

jak_przetrwac_w_szkole-net

W szkole nie jest łatwo i wiedzą to nie tylko uczniowie, ale i rodzice oraz nauczyciele. Najmniej o tym wiedzą już na pewno, bo nie mają orientacji – polityczni decydenci. To oni przecież tworzą warunki, który wyzwalają specyficzny klimat owej walki o byt uczestników szkolnego survivalu. Ale dziś nie o nich..!

W ciągu ostatnich lat ukazało się kilka poradników wspomagających przeżycie w szkole. Dwa z pośród nich zwróciły moją uwagę i podzielę się z Wami swoimi o nich refleksjami, zachęcając także do ich przeczytania:

  • „Jak przetrwać w szkole”, książka Brough Girlinga (Nasza Księgarnia, 1996, stron 128), a także
  • „Jak przetrwać w szkole i nie zwariować, poradnik dla rodziców, nauczycieli i uczniów” – autorstwa Jana Wróbla (Wyd. Czerwone i Czarne, 2011, stron 206).  Czytaj dalej Szkolny survival czyli jak przetrwać w szkole?

Biedna Amy

Amy_Winehouse_Signature.svg

Podziwiana przez miliony, ale zostawiona sama sobie, a w zasadzie porzucona przez najbliższych i rodzinę.

Narkotyki, alkohol, a dookoła sami przyjaciele… Tylko gdzie oni byli i co zrobili, aby jej pomóc?! Młoda angielska, utalentowana piosenkarka jazzowa – kompozytor i autorka wielu swoich piosenek – Amy Winehouse, uwielbiana przez świat. Wszyscy zachwycali  się jej głosem, wszyscy patrzyli też patrzyli jak upada się na dno i pozwolili jej umrzeć obserwując i krytykując jej staczanie się. Można powiedzieć takie jest życie, ale czy tak musi być!?

Czytaj dalej Biedna Amy

I am sailing

sailing_IMG_7579

Nigdy nie przypuszczałam, że słowa piosenki Roda Stewarda staną mi się tak bliskie. Nucę jego piosenkę i czuję powiew wiatru na jachcie. Stawiam pierwsze kroki w żeglowaniu: słucham komend, sprawdzam, w którym kierunku wieje wiatr i czy porusza się „icek”… Jest mi naprawdę dobrze! Pływam po jeziorze, czuję wiatr we włosach, słońce delikatnie opala, dookoła mnie najbliżsi mojemu sercu. Czytaj dalej I am sailing

Piano rysuje sufit

agnieszka-drotkiewicz-piano-rysuje-sufit-rozmowy-o-przygodzie-wydawnictwo-czarne-2015-02-14-485x800To książka* o wrażliwości, pięknie, sztuce i miłości do niej. O mocy i sile jaką nieliczni z nas są w stanie przeżyć oglądając rzeczy dla większości zwyczajne, a dla wybrańców określane (przez psychologów) katharsisem – czyli wibracją całego ciała w momencie ujrzenia tej jedynej, niewyobrażalnie i zjawiskowo pięknej rzeczy.

Znane jest też pojęcie medyczne zwane „syndromem Stendhala”. Choć zdiagnozowano je dopiero 1982 roku same objawy schorzenia pochodzą z opisu autora „Czerwonego i czarnego” (Stendhal), który przeżył taką niezwykłą słabość po zwiedzaniu galerii Uffizi i grobów Michała Anioła, Dantego w kościele Santa Croce we Florencji, na początku XIX wieku.

Zadaję sobie pytanie, czy ja kiedykolwiek przeżyłam coś takiego? Czytaj dalej Piano rysuje sufit

Z akademickiego podwórka

Z akademickiego podwórka_Studenci o wykladowcach_okl-1

Wczoraj ukazał się drugi tom książki wydanej przez Wydawnictwo Naukowe UAM: „Z akademickiego podwórka. Studenci o wykładowcach”*. Pierwszy tom dotyczył wspomnień wykładowców poznańskiego Uniwersytetu o studentach, natomiast drugi obejmuje wspomnienia studentów o ich profesorach. Oba tomy pokazały, że życie studenckie (nieważne po której stronie katedry jesteś) jest bardzo interesujące, a sytuacje z życia studenckiego są godne zapamiętania i wspomnień. Czytaj dalej Z akademickiego podwórka

Morze

morze_IMG_6670

Czy mam swoje miejsce, z którym jestem emocjonalnie związana i do którego jeżdżę w każdej wolnej chwili? To pytanie zadaję sobie dość często. Tym miejscem jest dla mnie Mielno i morze.

Mielno stało się wspomnieniem mojego dzieciństwa, zabaw, później spacerów z dziećmi, gdy były małe… A teraz jest to moje miejsce! Tam mam wspomnienia, swoje kafejki na promenadzie, rozkoszny zapach kawy i strony ciekawych  książek. Spacery brzegiem morza wciągają mnie w aurę niezwykłości. Czuję, że fale mnie pozdrawiają, piasek delikatnie łaskocze po stopach, a wiatr szepcze do ucha miłe słowa. Ale czymże byłoby Mielno bez przyjaciół, których tam mam, bez ich uśmiechu, wsparcia, rozmów. Dziękuję losowi za to wszystko!

W blasku kwitnących magnolii

Zamek w Kórniku
Zamek w Kórniku
Niezapomniane chwile można przeżyć niedaleko Poznania w urokliwym miasteczku Kórnik. Obok zamku, w którym mieszka Biała Dama można podziwiać w parku przepięknie kwitnące drzewa magnolii. Ich piękno i zapach przyciągają turystów nie tylko z Poznania. Arboretum Kórnickie zostało założone przez Tytusa i Jana Działyńskich w I połowie XIX wieku.

Czytaj dalej W blasku kwitnących magnolii